the slub 04 krowa i czł
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (1)
byle jak i o byle gównie,
że byłem w Chicago z moją mamą.
Po całej wsi biegając prawie nago
opowiadałem wszystkim swoje bajki o Chicago.
Ale wiejska rzeczywistość
nie pieściła mnie.
Z historii tej dobrego nic nie wyszło.
Mnie sąsiedzi nie lubili
i często mnie bili,
bo to złośliwe były świnie...
bo to złośliwe były świnie wobec mnie,
wobec mnie.
I wtedy pokochałem krowy,
a krowy chyba mnie...
I kiedy ludzie budzą we mnie złość,
to obrazek taki przypominam sobie -
- krowa i człowiek.
Pokochałem krowy, krowy we mnie są,
a to moje story zostało piosenką...